STEFAN LINKE (1898-1918)

Skromna jest biografia tego młodego człowieka. Nie dane było mu pracować dla wolnej Polski, ponieważ zginął na jej służbie zaraz u progu Niepodległości.

Urodził się 4 stycznia 1898 roku, pochodził z rodziny ewangelickiej. Do Łodzi przybył z Kolna na Mazurach. Uczył się w Polskim Gimnazjum Towarzystwa “Uczelnia”. Jak wielu kolegów, czas poświęcał nie tylko nauce, ale i pracy społecznej, patriotycznej i niepodległościowej. Działał w ruchu skautowskim. We wrześniu 1918 roku, będąc uczniem VIII klasy, za zgodą władz szkolnych, wstąpił wraz z wieloma kolegami VI, VII i VIII klasy w szeregi Polskiej Organizacji Wojskowej (POW). Ta konspiracyjna organizacja wojskowa, wierna Piłsudskiemu, przygotowywała się do przejęcia kraju z rąk władz okupacyjnych Niemiec i Austro-Węgier, kiedy dla wszystkich stało się jasne, że państwa centralne wreszcie przegrają wojnę.

Stefan Linke opuścił wówczas Łódź i wyjechał w okolice Chełma, gdzie uczestniczył w formowaniu oddziału POW i rozbrajaniu wojsk austro-węgierskich. Wkrótce został skierowany do Łodzi po odbiór amunicji dla swego oddziału. 11 listopada 1918 roku, znalazł się w Łodzi w samym centrum wydarzeń, spontanicznego rozbrajania wojska niemieckiego. Chociaż nie doszło wówczas do wielkich walk, a akcja rozbrojeniowa miała na ogół spokojny charakter, los inaczej pokierował życiem Stefana. Został on postrzelony w pobliżu gmachu Banku Państwa u zbiegu ulicy Spacerowej z ulicą Benedykta (obecnie zbiegu Alei Tadeusza Kościuszki z ulicą 6. Sierpnia). Rana okazała się bardzo ciężka. Po kilkudniowym pobycie w szpitalu, plutonowy POW Stefan Linke zmarł 19 listopada 1918 roku. Został pochowany w ewangelickiej części Starego Cmentarza w Łodzi.

“Podczas pogrzebu trumnę Stefana Linkego spowito w biało-czerwony sztandar. Sztandar już Niepodległej Polski. Tłum łodzian zebrany w kościele Świętej Trójcy na Rynku Nowego Miasta, a następnie na protestanckiej części Cmentarza Starego przy ul. Ogrodowej, miał pełną świadomość, że żegna bohatera. Młodego wiekiem, ale wielkiego duchem i miłością do wolnej Ojczyzny”.