Relacja ze spaceru edukacyjnego „Śladami Łódzkiej Niepodległej”

12 listopada 2017 r.  odbył się spacer edukacyjny po Starym Cmentarzu w Łodzi, organizowany również jako coroczne wydarzenie Tygodnia Patriotycznego. Osoby partycypujące w tym wydarzeniu były oprowadzane przez Dariusza Nowińskiego ze Związku Strzeleckiego i Społecznego Komitetu Pamięci Józefa Piłsudskiego oraz prezesa Towarzystwa Opieki nad Starym Cmentarzem Cezarego Pawlaka. Każdy z uczestników otrzymał przewodnik, przygotowany przez pana Nowińskiego, a chętni mogli uzupełniać tzw. karty pracy, na których były przygotowane pytania dotyczące miejsc z tego spaceru. Wszystko rozpoczęło się obok grobu rodziny Danielewiczów, z której wywodził się Józef Danielewicz, poległy 24 lutego 1963 r. w bitwie pod Dobrą.

Ideą było ukazanie wątków niepodległościowych na najstarszej łódzkiej metropolii, przedstawiając przy tym bohaterów polskich, pochowanych na części katolickiej, prawosławnej oraz protestanckiej. Podczas tego wydarzenia przypomniano postaci walczące o wolną Polskę podczas powstań narodowych, formowania się II Rzeczypospolitej czy w okresie II wojny światowej. Szczątki takich osób zostały specjalnie przeniesione na Cmentarz Stary, jak miało to miejsce w przypadku pochowania lokalnego działacza Polskiej Partii Socjalistycznej Aleksandra Napiórkowskiego. Zginął on podczas szarszy ułanów na pozycje bolszewickie pod Ciechanowem. Na jego pomniku zjadają się elementy wykonane przez rzeźbiarza Władysława Czapińskiego, czyli czapka ułańska, płaskorzeźba ukazująca śmierć Napiórkowskiego oraz szabla i symbol PPS. Taka postać ukazuje, iż o wolną i niezależną Polskę walczyły osoby z większości ugrupowań politycznych oraz reprezentujący różne nurty polityczne.

Uczestnicy odwiedzili charakterystyczne kwatery oraz aleje, gdzie spoczywają bohaterowie danych wydarzeń, istotnych dla dziejów narodu polskiego. Za taką mogiłę można uznać grób rodziny Piotrowiczów, gdzie spoczywa małżeństwo Konstantego oraz Marii. Żona zginęła w bitwie nad Dobrą 24 lutego 1983 r. W tej samej bitwie brał udział również Anastazy Bitdorf jako setnik kosynierów. Grób jego rodziny, podobnie jak Piotrowiczów, znajduje się w kwaterze 10. Co ciekawe, dopiero w 1916 r. gdy Łódź została zdobyta przez Niemców, można było postawić pomniki upamiętniające powstańców z 1963-1964.

W 3 kwaterze zasłużonych, spacerowicze odwiedzili gród rodzinny, gdzie spoczywa Andrzej Rosicki, prezydent Łodzi z okresu powstania styczniowego, który nieoficjalnie wspierał ten zryw niepodległościowy. Z kolei Jerzy Rosicki był członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej i uczestnikiem wojny polsko- bolszewickiej. Następnie zrobił karierę urzędnika średniego szczebla, będąc starostą powiatu łaskiego i piotrkowskiego w okresie międzywojennym. Zapalono również znicze na grobie Edmunda Rajpolda. Był on dowódcą batalionu obrony narodowej oraz komendantem obwodu związku strzeleckiego w Wieluniu. We wrześniu 1939 r. brał czynny udział w walkach nad Wartą, w wyniku których trafił następnie do niewoli. Po 1945 r. był aresztowany i prześladowany jako sanacyjny oficer. Nie zapisał się do PZPR i nie chciał walczyć z podziemiem antykomunistycznym.

Następnie uczestnicy tego wydarzenia odwiedzili aleję powstańców styczniowego, którzy nie zginęli podczas tego zrywu niepodległościowego. Pojawia się tutaj wątek nie tylko ich odpowiedniego pochówku z honorami, lecz upamiętnienia jeszcze za życia w czasach II RP. Co ciekawe, Józef Piłsudski wychował się w duchu powstańczym, jego ojciec walczył na Żmudzi. Sentyment do tego okresu wyraził ustanawiając specjalny mundur dla powstańców z czapką rogatywką, wraz z awansowaniem wszystkich powstańców do stopni oficerskich. W Łodzi ostatni powstaniec zmarł po śmierci marszałka. Z kolei na części ewangelickiej, uczestnicy spaceru odwiedzili grób Stefana Linke, plutonowego POW, pośmiertnie odznaczonego Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari.

Takie wydarzenia edukacyjne pokazują, jak ważna jest polityka historyczna dla zrozumienia postaw naszych bohaterów oraz zrozumieć, dlaczego i jak zginęli, jakie były ich losy. Bez tego nie będzie można szerzyć idei patriotycznych w oparciu o pozytywne przykłady z naszej historii.